Dawno temu w Okupie i okolicach – opowieść, która buduje wspólnotę
W Okupie, niewielkiej miejscowości pamiętającej czasy, o których dziś mało kto już mówi, historia zawsze była obecna, choć często niedostrzegana. Każda rodzina, każda kapliczka i każdy dom kryją swoje własne opowieści czasem zapisane na pożółkłych fotografiach, czasem przechowywane jedynie w pamięci najstarszych mieszkańców.
Dlatego wieść o tym, że Grupa Nieformalna Okup – NICE, działająca pod patronatem Fundacji Pro – Zdro, rozpoczęła realizację projektu „Dawno temu w Okupie i okolicach”, wywołała wśród mieszkańców niemałe poruszenie.
Projekt, choć oparty na prostym pomyśle, okazał się przedsięwzięciem o ogromnym znaczeniu społecznym. Jego główny cel to nie tylko zebranie archiwalnych materiałów, lecz przede wszystkim zbudowanie przestrzeni, w której przeszłość spotyka się z teraźniejszością a ludzie, którzy przed laty tworzyli tę okolicę, zyskają szansę, by ich historie zabrzmiały na nowo.
Pomysł narodził się z przekonania, że najcenniejsze opowieści często kryją się tuż obok w zamkniętych albumach rodzinnych, szafkach pełnych starych dokumentów, a także w pamięci ludzi, którzy przez większość życia uważali swoje wspomnienia za mało ważne. Organizatorzy chcą je zebrać, uporządkować i ocalić, nim na zawsze znikną.
„Każdy dom jest jak małe archiwum” – mówi jedna z inicjatorek projektu. – „Czasem wystarczy jedno zdjęcie, jedno nazwisko zapisane ołówkiem na odwrocie fotografii, by otworzyć drzwi do historii całej miejscowości”.
Dlatego jednym z filarów projektu stały się wieczory wspomnień, podczas których wybrzmiały niezwykle ciekawe historie. W kameralnej atmosferze, przy stołach zastawionych herbatą i ciastem, usłyszeliśmy historię rodziny Marianny i Edwarda Szubańskich oraz Pani Antoniny Łężak, którzy w czasie II wojny światowej uratowali z zagłady Joska Piotrkowskiego. W 2012 roku otrzymali oni zaszczytny tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”, przyznawany osobom, które z narażeniem życia udzielały pomocy Żydom podczas okupacji niemieckiej.
Usłyszeliśmy także opowieść o rodzinie Szulców, założycielach Fabryki Wyrobów Włókienniczych w Okupie. Ich prawnuk, mieszkający obecnie w Gdyni, nawiązał kontakt z organizatorami i przekazał bogatą dokumentację minionych lat – fotografie, listy, dokumenty dotyczące działalności fabryki, a podczas rozmów telefonicznych wspomnienia rodzinne. Materiały te stały się bezcennym źródłem wiedzy o dawnym życiu mieszkańców i historii lokalnego przemysłu. Niezwykle cennymi są wspomnienia syna Pani Anny będącej Gospodynią i nianią u Państwa Szulców.
W trakcie spotkań odżywały kolejne wspomnienia. Padały sprostowania przekazywanych z pokolenia na pokolenie historii, następowała wymiana informacji, a przy stole toczyły się ciche rozmowy o czasach trudnych, ale niezwykle ważnych. Całości towarzyszył nastrój wzruszenia i zadumy, jakby nagle wszyscy zrozumieli, że ich osobiste losy splatają się w jedną wspólną opowieść, opowieść o miejscu, z którego pochodzą i które noszą w sercach.
Wieczory wspomnień stały się nie tylko okazją do poznania przeszłości, lecz także momentem, w którym mieszkańcy po raz pierwszy od dawna poczuli, że historia żyje i że każdy z nich ma w niej swój własny, niepowtarzalny fragment.
Projekt to jednak nie tylko spotkania przy stołach. Organizatorzy przygotowali też spacery historyczne, czyli tematyczne wędrówki po miejscach, które często mijamy bez zastanowienia.
Trasa „Szlakiem fabrycznym” przypomniała kartę historii Okupa mówiącą o rozwijającym się od XIX w. przemyśle włókienniczym, o osadnikach z Czech, Belgii i Niemiec prowadzących warsztaty tkackie
Spacer „Do młyna” w Zielęcicach, to z kolei podróż do Państwa Szeligów, do przepięknie zachowanego, choć już nieczynnego młyna oraz niezwykle ciekawe opowieści Pana Grzegorza Szeligi. Po drodze minęliśmy budynek młyńskiego spichlerza, przy którym do 1952 roku stał młyn wodny, wybudowany w drugiej połowie XIX wieku. Dziękujemy za możliwość obejrzenia utrzymanego w wielkiej dbałości obiektu.
Spacer „Szlakiem kapliczek” pozwolił przyjrzeć się miejscom, które często mijamy w pośpiechu. Kapliczki, które stoją w Okupie i okolicach od dziesiątek lat, czasem od ponad wieku mają swoje historie, swoich fundatorów. Spacer „Szlakiem kapliczek” pozwolił przyjrzeć się miejscom, które często mijamy w pośpiechu. Kapliczki, które stoją w Okupie i okolicach od dziesiątek lat, czasem od ponad wieku, mają swoje wyjątkowe historie i fundatorów.
Każda z nich jest świadectwem dawnych czasów, opowiada o wierzeniach ludzi, ich codzienności, dramatach, dziękczynnych modlitwach i nadziei. Niektóre powstały jako wyraz wdzięczności, inne jako znak pamięci o bliskich lub modlitwa o błogosławieństwo dla wsi. Dzięki spacerowi uczestnicy mogli odkryć ich symbolikę, poznać związane z nimi legendy oraz uświadomić sobie, jak ważną rolę pełnią w lokalnym krajobrazie i tradycji. Te skromne, często niezauważane obiekty okazały się nie tylko elementem religijnego dziedzictwa, lecz także żywymi pamiątkami historii regionu.
Jednym z wyczekiwanych wydarzeń projektu było spotkanie z prof. UAM Krzysztofem Zawieruchą, badaczem historii i kultury regionalnej, który sam pochodzi z tych stron. Była to piękna podróż przez historię pełną ciekawostek, inspiracji i żywej dyskusji. Spotkanie przerodziło się w dialog, pojawiały się pytania, wspomnienia i refleksje zasłyszane od dziadków i rodziców, co jeszcze bardziej ożywiło temat i nadało mu osobisty wymiar. Dzięki temu wydarzeniu uczestnicy nie tylko poszerzyli swoją wiedzę, ale również poczuli głębszą więź z miejscem, w którym żyją, odkrywając na nowo jego kulturę i tożsamość.
Zwieńczeniem działań projektowych będą wystawy tematyczne, na których zostaną zaprezentowane zebrane fotografie i dokumenty. Jednak najważniejszy etap przyjdzie później: wszystkie materiały zostaną zdygitalizowane i wprowadzone do Otwartego Systemu Archiwizacji, by zasilić archiwa społeczne. To sprawi, że historia Okupa i okolic nie zniknie, nawet jeśli papier zżółknie, fotografia wyblaknie, a ostatni świadkowie odejdą.
Integracja, która dokonała się dzięki wspólnemu odkrywaniu historii, jest czymś, czego nie da się zaplanować, po prostu wydarza się tam, gdzie ludzie otwierają się na siebie i swoje wspomnienia.
Dla młodszych to lekcja, że miejscowość, w której żyją, ma bogatsze dzieje, niż mogłoby się wydawać. Dla starszych, okazja, by poczuć, że to, co pamiętają, jest ważne i potrzebne.
Organizatorzy podsumowują projekt jednym zdaniem:
„Razem możemy stworzyć opowieść o Okupie i jego okolicach, która przetrwa pokolenia.”
I wygląda na to, że właśnie się to dzieje. A dzieje się to za sprawą projektu „Dawno temu w Okupie i okolicach”realizowanego w ramach programu „NOWEFIO – zachowując historię społeczności”, finansowanego przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Rządowego Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2021-2030. Operatorem programu jest Fundacja Sztuki, Przygody i Przyjemności ARTS, Partnerem Centrum Archiwistyki Społecznej.
Fundacja Pro – Zdro oraz Grupa Nieformalna Okup – NICE dziękują wszystkim, którzy zaangażowali się w realizację projektu „Dawno temu w Okupie i okolicach”.
- Skomentuj [ 0 ]
- 10:25, 01.12.2025 r.
Wasze komentarze
Dodaj komentarz
Reklama





Popularne artykuły
- Zaginiona Natalia Wilczyńska - AKTUALIZACJA
- Spór o funkcjonowanie miejskiego basenu
- Łask. Odeszli do wieczności
- Łask. Odeszli do wieczności
- Plan kolędy na nadchodzący tydzień
- XXIV sesja Rady Miejskiej w Łasku
- Komunikat CSiR dotyczący basenu w Łasku
- Kursowanie autobusów ZKM Łask w Pabianicach
- Łask. Gmina podsumowała miniony rok
- Raport KPOŚK PGW Wody Polskie 2024 – sygnał dla Gminy Łask
Reklama


Najnowsze ogłoszenia
- Szukam osoby do wyprowadzania psa
- Odśnieżanie
- Kupię małą działkę
- Mieszkanie do wynajęcia
- Odśnieżanie
- KUPIĘ WOJSKOWE MEDALE,ORDERY,ODZNAKI,ODZNACZENIA
- KUPIĘ SZABLE,BAGNETY,KORDZIKI,NOŻE STARE WOJSKOWE
- Porzodki
- male kotki
- GARAZ do wynajecia
Przeglądaj
Dodaj ogłoszenie bezpłatnie

Ostatnio na forum
- Jak zmienia się nasze miasto
- Szukam lokalnego korepetytora
- Podziękowanie
- Witam wszystkich, szukam lokalnego korepetytora
- Przerwy w oświetleniu ulic.
- Łohojsk nie powinien być już miastem partnerskim dla Łasku
- Zima,zima
- F16
- Czy mógłby ktoś wyjaśnić co z remontem drogi nr 473,cz będzie rondo w Bałuczu.
- Gdzie na bezpieczne zakupy
Więcej dyskusji
Najnowsze komentarze
- a ty facet byłes kiedys na basenie? przeciez masz nietrzymanie moczu😂 to chyba masz zakaz>?
- To fakt,człowiek z charakterem . Faktycznie teraz takich ze swieczką szukać.Jak ten czas zapindal
- CELYNA kmiocie ,czy ty facet jestes omnibusem? czy ta twojaostatnia szara komórka niejestprzypadkie
- W związku z pojawieniem się wprowadzającego w błąd i jednocześnie oczerniającego nasze stowar
- A czytałeś artykuł, czy tak fanzolisz bez sensu?
- Celina jak pierdłeś z kleksem to bierz siatkę i łap a nie szukasz pomocy na forum i udajesz że
- Do @ Obserwator Dziękuję za informację. Higiena, czystość to podstawa bezpiecznej pływalni. J
- Kolejny bandycki system, zbędnie obciążający przedsiębiorców
. Przygotowany został przez c - Poproszę o informację na temat rzekomego skarżenia wody poprzez obecność kału w basenie. Jakie
- Ale co chyba najważniejsze jest on NORMALNYM CZŁOWIEKIEM, powiedziałbym że nawet skromnym......n
Pogoda
Najnowsze zdjęcia
-
10. Festiwal Róży w Łasku
-
Święto Truskawki 2025 - część 1 (niedziela)
-
Święto Truskawki 2025 - część 4
-
Święto Truskawki 2025 - część 3
-
Święto Truskawki 2025 - część 2
-
Święto Truskawki 2025 - część 1
-
Walne zebranie delegatów Łaskiej Spółdzielni Mleczarskiej
-
III Piknik Kół Gospodyń Wiejskich z Powiatu Łaskiego
-
Maturzyści z LO w Kolumnie zakończyli rok szkolny
-
Kwietna łąka Młodzieżowej Rady Miejskiej

